19 luty – 1 rocznica odejścia Majusi

19 luty , to dzisiaj mija I rocznica odejścia naszej Majusi do grona Aniołków…

Majusia zakończyła swoje trudne życie zaplątane w sieć chorób , które wykańczały jej ciałko, jej umysł , serduszko , płuca… Jedynym pocieszeniem jest to , że teraz nie cierpi, jest już szczęśliwa w gronie Aniołków w Niebie- bez cierpienia i chorób. Wiele osób pyta jak żyć z takim bagażem doświadczeń ? Jak sobie radzić po stracie dziecka? Jedynie ktoś, kto przeżył taką traumę jak my jest w stanie nas zrozumieć. Jednak tęsknota jest tak ogromna, że czasem trudno jest opanować łzy, smutek i żal… Najtrudniejsze są momenty , które bardzo emocjonalnie wspominamy. Dzień Matki, dzień Dziecka, każde Święta , urodziny, te wszystkie dni i każdy dzień z życia Majusi pamiętam jakby Majunia była z nami cały czas. Brakuje jej każdego dnia, nie można już przytulić się do córeczki, nie ma jej przy nas, ale swoją Anielską duszyczką z nami jest i wiele razy nie tylko ja jako matka miałam okazję przekonać się do tego niesamowitego przeżycia. Kiedy dostaję znaki od mojej córeczki , dodają wiele sił i energii do dalszego życia bez niej. Wiem o tym, że Majusia zjednoczyła wiele serc, tak mnóstwo osób pokochało naszą Ślicznoteczkę . Dziękuję wszystkim, którzy nas wspierają , dodają wiary kiedy już czasem wydaje się, że nie dam rady. Jednak wstaje nowy dzień, świecące słońce rozpromienia twarz i każe dalej iść i swoim doświadczeniem  pomóc innym. Chyba to jest moje przesłanie, które kontynuuję . Staram się pomagać , bo tak niewiele czasem można zrobić, aby pomóc bezinteresownie tym, którzy tego potrzebują. Moja córeczka nauczyła mnie żyć tak, aby ustalać w życiu priorytety . Co w danym momencie jest ważne, a co ważniejsze? Człowiek w sytuacjach trudnych radzi sobie czasem lepiej niż w najprostszych sytuacjach , które go przerastają. Mówi się, że dla miłości swojego dziecka potrafimy przenieść góry i mamy w sobie niewyobrażalną siłę. Miłość matki do dziecka jest bezgraniczna , bezwarunkowa , matka potrafi wszystko podporządkować tak, by zapewnić swojemu dziecku jak najlepsze życie .

Majeczko moja kochana, miłości mojego życia tęsknię tak bardzo za Tobą  ! Czekam na kolejne nasze spotkanie w snach i czekam na każde serduszko, które otrzymuję od Ciebie. Jeszcze będę czekała na nasze spotkanie TAM , gdzie wszyscy Aniołowie są razem z Tobą. Kocham Cię córeczko i dziękuję, że mogłyśmy być razem  !  Serduszko moje kochane dla Ciebie od Twojej mamusi serce , które zaniosę dzisiaj dla Ciebie <3

2014-02-18 19.53.36

13 myśli nt. „19 luty – 1 rocznica odejścia Majusi

  1. Kochana Kasiu,wiesz że jesteśmy z tobą w tym trudnym dla Ciebie dniu.Majusia była dla Nas jak córeczka wiesz o tym,a serduszka otrzymane od Maji mają ogromną moc i siłę sami się o tym przekonaliśmy.Słowa skierowane do Maji wzruszające serduszko przepiękne.Zapal od Nas światełko i ucałuj Ją mocno.

  2. Kasiu, to nie bywałe że minął rok, a czasem wydaje się jakbym odebrała ten tel. wczoraj. Siedziałam wtedy na mojej zielonej sofie przy Marysi i kiedy zadzwoniłaś, nie mogłam się pozbierać. Jeszcze wtedy nie miałam pojęcia, że żel po Majusi będę opłakiwać podwójnie w kwietniu, gdy Marysia zdecydowała do niej dołączyć. Wiem, że one są razem. dostałam taki znak. choć ostatnio nie wspominałam o tym… mam tak wiele do opowiedzenia. Jesteś wielka – choć mała Kasia;) ale z wielkim sercem i każdy o tym wie! Maju, opiekuj się mamusią.

    • Aniu dziękuję za te słowa – wiele znaczą, tak samo jak serduszka, które otrzymuję od Majusi .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


7 − = dwa

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>